Hipertrofia a trening niskiego obciążenia

0
78

Hipertrofia mięśniowa jest to przyrost, inaczej rozrost mięśni prowadzący do powiększania się objętości włókien mięśniowych. Jest to skutek uboczny treningu siłowego. Oczywiście w zależności od liczby powtórzeń, od ciężaru, od czasu trwania przerw, czy też innych czynników nieznacznie ten proces może się różnić, ale zawsze ma jeden cel – uzyskać szybki przyrost tkanki mięśniowej.

Hipertrofia może pojawiać się zarówno przy lekkich, przy umiarkowanych, jak również i przy ciężkich obciążeniach. Nie ma więc wpływu, czy będziemy mieć w ręce mały ciężar, czy duży, czy na suwnicy wyciskamy niewiele, czy bardzo dużo. Hipertrofia może pojawić się po każdym treningu, bo nie tylko samo obciążenie ma tutaj wpływ, jak wspomnieliśmy powyżej. Doskonale możemy to zobrazować szklanką z wodą. Jeśli trzymamy ją w górze 10 sekund, nic nie czujemy, pół godziny odczuwamy lekki, ból, dwie godziny jest dyskomfort, a cały dzień, mamy wrażenie, że ręka nam odpadnie. Ale jak to wygląda wszystko w praktyce?

Jeśli podnosimy ciężary większe, włókna mięśniowe są rekrutowane od samego początku, a więc niemal od pierwszego podniesienia ciężaru następuje zjawisko hipertrofii. W przypadku zaś treningów lekkich, włókna mięśniowe poddawane są tak zwanym obciążeniom mechanicznym. Aby doszło do hipertrofii, potrzebne są duże ilości powtórzeń. Najpierw więc nie odczuwamy praktycznie żadnego bólu, z kolei później, im tych powtórzeń więcej, tym ból również zaczyna być odczuwalny. W takim treningu mięśnie są rekrutowane i wystawiane na mechaniczny bodziec naprężeniowy, ale z możliwością doświadczania mniejszego obciążenia stawów. Jeśli na przykład chcemy postępować w zakresie 12 – 20 powtórzeń, powinniśmy być coraz bardziej silni, bo zwiększamy rozmiar swoich mięśni.

W przypadku treningów z mniejszymi obciążeniami, nie obciążamy tak naszego serca, nie męczymy się tak bardzo i nie potrzebujemy aż tak dużych przerw między kolejnymi seriami. Jeśli chcemy zrobić cały trening na maxa swoich możliwości, w pewnym momencie po prostu organizm nie będzie w stanie przy którymś z kolei ćwiczeniu i konkretnej serii wykonać danej liczby powtórzeń, bo byłoby to nierealne. Mięśnie też mają swój próg możliwości i o tym należy pamiętać.

Samo wykonywanie ćwiczeń z mniejszym obciążeniem, a większą liczbą powtórzeń nie jest dobrym rozwiązaniem, ale jedne ćwiczenia w danej serii treningowej można tak wykonywać, inne lepiej wybrać w opcji mniej, a mocniej. Jeśli jesteśmy laikami, na pewno warto skorzystać z pomocy trenera, bowiem samemu można wyrządzić sobie więcej szkody, niż pożytku.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here