Ekologia suszenia: które morele warto kupić?

0
194

W sklepach jest pełno suszonych owoców w atrakcyjnych cenach. Nawet morele, które przecież jako świeże nie są przesadnie tanie, po ususzeniu kosztują czasem po kilkanaście złotych za kilogram. Warto jednak wiedzieć, że są to owoce poddawane suszeniu przemysłowemu, a to bardzo wpływa na spadek ich wartości odżywczych.

Czy warto bać się siarczanów?

Przemysłowo suszone morele wyglądają doskonale: są jędrne, mają złocisty kolor i delikatny zapach. Wątpliwości budzi jednak suszenie w wysokiej temperaturze i stosowanie siarczanów, których używa się jako konserwantów. Związki siarki nie stanowią żadnego zagrożenia dla zdrowia i nie to jest powodem wątpliwości, tylko fakt, że pod ich wpływem rozkładają się niektóre korzystne dla zdrowia składniki odżywcze, w tym część witamin. Samych siarczanów więc bać się nie trzeba, ale warto mieć na uwadze, że owoce suszone przemysłowo mają mniej witamin niż owoce suszone naturalnie. Warto też zastosować się do podstawowej zasady przyświecającej wszystkim, którzy szukają dobrych, zdrowych produktów spożywczych: generalnie im krótszy skład, tym lepiej.

Morele suszone naturalnie. Trochę brzydsze, ale dużo lepsze

W przypadku moreli suszenie naturalne prowadzi do dość znacznego utleniania się barwników zawartych w owocu. To dlatego, że cały proces trwa dość długo. Owoce więc nie tylko kurczą się od odparowującej wody, ale też mocno ciemnieją. Nie wyglądają tak ładnie, jak wysuszone przemysłowo owoce siarkowane, ale to tylko kwestia estetyki. Fakt, że nie używa się tu żadnych dodatkowych konserwantów, a cały proces przebiega w niższej temperaturze, sprawia, że morele suszone w ten sposób są bardziej wartościowe dietetycznie. Takie owoce mogą więc przegrać z przemysłowymi pod względem estetycznym, ale ich smak wynagrodzi to z nawiązką. Widać to choćby po tym, jakie wartości odżywcze mają te zdrowe morele suszone 1kg.

Ekologiczne suszenie: jak to się odbywa i co daje?

Aby uniknąć konieczności siarkowania, trzeba proces suszenia przeprowadzić w odpowiednich warunkach. Można to oczywiście robić i na skalę przemysłową, trzeba jednak zapewnić sporo miejsca, gdzie owoce będzie można rozłożyć i… poczekać. Dopuszcza się stosowanie dodatkowego podgrzewania, jednak nie do takich temperatur, w jakich suszy się „jasne” morele. Kluczowym czynnikiem będzie w tym przypadku ruch powietrza: albo wiatr, albo wentylatory muszą nieustannie osuszać powietrze w miejscu składowania owoców.

Naturalne suszenie pozwala zachować walory odżywcze owoców, ale praktycznie zawsze kończy się ich ciemnieniem. To wszystko dlatego, że po prostu jest dość czasu, by procesy utleniania zachodziły dość długo. W metodzie przemysłowej tego czasu brakuje – po odprowadzeniu pewnej ilości wody praktycznie żadne reakcje chemiczne w tkance owocu już nie zajdą, dlatego zostaje on jasny. Inna sprawa, że do naturalnego suszenia wybiera się tylko dojrzałe owoce, które i tak z natury są już ciemniejsze od niedojrzałych, które trafiają do suszarni przemysłowych.

[Głosów:1    Średnia:1/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here