Dieta a siłownia

0
1811

Wielu amatorów podnoszenia rozmaitych ciężarów na siłowni mimo swoich ćwiczeń jest niezadowolona ze swojego ciała. W końcu podnoszą coraz większe ciężary, są o wiele silniejsi, mają bardzo skomplikowane plany treningowe i potrafią już podnieść kamienice za rogiem. Niestety stają przed lustrem a tu pojawia się brzuszek, mięśnie widać przez mikroskop, ogólnie katastrofa… Czemu? Bo zjadło się kebaba, bo czemu nie. Czemu? Bo Mc Donald taki smaczny, jak można nie zjeść takiego cheesburgera. I właśnie takie drobnostki niszczą twoją wymarzony wygląd młodego greckiego boga. W takich produktach jest niezliczona ilość tłuszczów i kwasów tłuszczowych nasyconych, co nie jest zbyt korzystne. By dobrać właściwą dietę, trzeba liznąć trochę teorii. Jeśli starasz się zbudować tak zwaną masę mięśniową, oprzyj swoje nawyki żywieniowe o produkty z wysoką zawartością białka i węglowodanów złożonych. Jak już masz tą całą słynną masę, ale do wyglądu młodego Aresa trochę ci brakuje, ogranicz spożywanie kwasów tłuszczowych nasyconych i węglowodanów prostych. Oczywiście musisz o wiele więcej informacji zaczerpnąć by zbudować dobry plan żywienia, podałem tylko tak jakby szkielet, fundament. Nie musisz zrezygnować ze wszystkich ulubionych potraw – po prostu ogranicz te „szkodliwe” dla twojego wyglądu. Bardzo dobrym ruchem jest również odstawienie na jakiś czas alkoholu i papierosów, raczej nie chodzą one w parze z siłownią. Na szczęście dla piwoszy można wypić jedno lub dwa piwa nawet dziennie, tylko trzeba uzupełnić braki poprzez leciutkie zwiększenie spożywania białka.

naszauroda.pl

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here